Witraże w kościele w Aninie

anin witraz1

Wejście na patio - okna z motywami roślinnymi

anin witraz4

 

Sceny z życia Maryi

anin witraz8

Poniżej opis witraża dokonany przez Panią Hannę Benesz (patrz: Obrazy ożywiane światłem niebios. Refleksja nad anińskimi witrażami, w: „Dwa Jubileusze”, red. Hanna Benesz, Maria Jakubowska, Waldemar Pawlik, wyd. Komitet Budowy Organów przy parafii Matki Bożej Królowej Polski, Anin 2017, s. 105-112.):

Ściana południowa

Południowa ściana kościoła została przepruta ośmioma pionowymi oknami: pięć z nich znajduje się przed boczną kaplicą Matki Boskiej Częstochowskiej, trzy – pomiędzy nią a bocznym wyjściem z kościoła. Ten zespół (oraz witraże od strony patio) wykonany został przez Tomasza Tuszkę, jednego spośród uczniów Marii Teresy Reklewskiej, w jej pracowni. Wszystkie są zachwycające w intensywności nasyconych barw, w kilku z nich dominantę stanowi przepiękny błękit – rzadkość w pozostałych anińskich witrażach. Na pozór ukazują one tylko gęstwiny splątanych gałązek o różnych kształtach liści, poruszanych podmuchami wiatru. Rozpoznać wśród nich można liście dębu, osiki, magnolii, miłorzębu i sumaka… Nie byłoby to dziwne, wszak Krzew Gorejący nadaje ton i temat wszystkim pozostałym witrażom. Jednak w nasyconym barwami wiosny i lata listowiu ukryte zostały małe scenki z Historii Świętej. Widz musi się natrudzić, by je odnaleźć wśród bujnej gęstwiny – ale co za radość z odkrycia i pożywka dla kontemplacji że to, co najważniejsze w życiu bywa przesłonięte przez „świat”! To znany zabieg artystyczny, spotykany przede wszystkim w szesnastowiecznym malarstwie flamandzkim. Te małe przedstawienia figuralne tworzą narrację – najistotniejszą cząstkę Biblii Pauperum, opowiadającą o Wcieleniu i Zbawieniu, które dokonały się z woli Boga Ojca za pośrednictwem przeczystej Dziewczyny z Nazaretu.

W średniowiecznych witrażach, które złożone są z szeregu małych kwater, ukazaną na nich historię świętą „czyta się” od lewej ku prawej i od dołu do góry. W Aninie każdy witraż jest osobnym obrazem, opowieść czyta się tu, wędrując od chóru ku prezbiterium, zadając sobie trud wyszukiwania kolejnych obrazów.

Każdy witraż upamiętnia rodzinę lub pojedynczą osobę fundatorów: Leokadii i Gabriela Sienkiewiczów, rodziny Siegów, Skrzypczaków, Kowalskich, Kaczorowskich, Julitty Sobieszczak, rodziny Niedziółków i Gójskich.

Biblia Pauperum – Biblią Poszukujących. Obrazy „nadziei radosnej”

Pierwszy witraż, datowany AD 1986, skomponowany jest w bogatej gamie błękitów, czerwieni, brązów i zieleni. W gęstwinie liści o sercowatym kształcie skrywają się dwie pierwsze tajemnice modlitwy różańcowej: Zwiastowanie u góry, u dołu zaś Nawiedzenie, zobrazowane tu przez powitalny uścisk Maryi i Elżbiety. Po prawej stronie u szczytu witraża gołębica Ducha Świętego powraca do nieba, bowiem z chwilą, gdy Maryja wypowiedziała przed archaniołem słowo fiat (‘niech się tak stanie’), dokonało się Wcielenie.

W drugim witrażu liście dębów osłaniają u dołu kompozycji wzruszający obrazek Bożego Narodzenia. Dzieciątko na sianku pośrodku, Jego główki dosięga – niczym czerwona strzała – promień gwiazdy betlejemskiej, a po bokach odpoczywający podczas tej świętej nocy Rodzice maleńkiego Jezusa i bydlęta.

W kolejnym szklanym obrazie utaiły się dwa epizody z niemowlęctwa Bożego Dziecięcia: Pokłon Trzech Króli i Ofiarowanie w świątyni. Pierwsze wyobrażenie podkreślone zostało odcieniem szafiru i błękitów, drugie lawowane jest brązami i czerwieniami. Połączenie brązów i czerwieni jest zresztą w tym cyklu witraży częstym zabiegiem artysty. Sąsiedztwo tych dwóch barw tworzy w efekcie specyficzny ton różu, delikatny niuans. Rysunek w scenkach figuralnych jest mistrzowski, swobodna kreska kształtuje postaci i ich przekonujące gesty bez ściśle linearnej dosłowności. Ekspresyjnym akcentem w tym witrażu u góry jest przedstawienie dużego ptaka, pikującego w swoim locie w dół.

Czwarty witraż zwraca uwagę dominantą intensywnych, przepięknych błękitów i zieleni. Kryje się tu scena Znalezienia Jezusa w świątyni. Mądre, dwunastoletnie Dziecko Boga ukazane zostało w centrum przedstawienia na tronie, nad którym widnieje gwiazda Dawida. Spotykają się tu zatem Stary Zakon i Nowy Zakon jeszcze przed oficjalną misją Chrystusa. Uczeni w Piśmie przysłuchują się słowom Jezusa z zadziwieniem, po prawej stronie Maryja i Józef szczęśliwi, że wreszcie odnaleźli swoje Dziecko.

Kolejny – ostatni przed przerwą – witraż zamyka część narracji, którą nazwać można rozdziałami „nadziei radosnej”. Poprzednie ukryte obrazy ilustrujące radosne wydarzenia z życia Maryi i małego Jezusa znajdują tu kulminację radości w pierwszym cudzie Zbawiciela rozpoczynającego publiczną działalność – w przedstawieniu godów z Kanie Galilejskiej. Tu, w dolnej partii kompozycji, zaglądamy do domu weselnego. Przy okrągłym stole z siedmioramiennym świecznikiem widzimy świeżo zaślubionych małżonków i jeszcze jedną postać, zapewne ojca panny młodej. Nad nimi urocza para gołąbków. Gama przytłumionych czerwieni i „różowych brązów” zdaje się adekwatna dla pierwszej miłości młodej pary. Po przeciwnej stronie króluje błękit. Tam dostrzegamy Maryję, która – widząc brak wina – przejęła kobiecą inicjatywę. Wraz z Jezusem stoją już przed wielkimi stągwiami. Ten witraż jest wyjątkowy jeszcze z innego powodu. W prawym dolnym jego narożniku na banderoli umieszczona jest sygnatura artysty: Witraże wykonane w pracowni T.M. Reklewskiej projektował i malował Tomasz Tuszko, a obok – znak graficzny artysty, niczym gmerk dawnych rzemieślników, w formie otwartej dłoni z obrazem oka. Ileż w tym prawdy! Każdy, kto pracuje rękami, wie dobrze, że one widzą na równi z oczami, że same zdają się odkrywać nowe środki ekspresji, a przede wszystkim są głównym narzędziem prawdziwego kunsztu.

Obrazy „nadziei bolesnej i trudnej”

Za kaplicą, ku prezbiterium gdzie stół ofiarny, prowadzą trzy ostatnie witraże anińskiej Biblii Pauperum opowiadające historię „nadziei bolesnej i trudnej”. Tu coraz mniej tonów błękitnych i zielonych oznaczających życie, dominanta czerwieni symbolizuje miłość, która przekracza granice cierpienia i fizycznej egzystencji. Pierwszy po tej stronie, a szósty w kolejności biblijnej narracji witraż, z datą AD 1987, skrywa dwa maleńkie – lecz w swojej wymowie wielkie – wyobrażenia: Ukrzyżowanie i Pietę. Pierwsze ujęte zostało w formule historycznej, z postacią Chrystusa ukazaną nieco z boku, a nie frontalnie jak w obrazach kultu. Po lewej (od patrzącego) stronie krzyża stoi Maryja, po przeciwnej – święty Jan i żołnierz trzymający lancę. Pietà (wyobrażenie Matki Boskiej z martwym ciałem Syna) natomiast stworzona została w duchu tradycji średniowiecznej. Funkcją tego przedstawienia dewocyjnego, które ukształtowało się w I połowie XIV wieku, była kontemplacja Ofiary Jezusa i współcierpienia Maryi. Przez swój ładunek emocjonalny i znikomość wymiarów obrazy te zdają się jeszcze głośniej krzyczeć o miłości Boga i cenie Zbawienia, w której swój udział bólu miała również Matka Boga. Opowieść całego cyklu witraży poświęcona jest Jej Osobie, która w teologii zyskała nawet miano Co-redemptrix, czyli Współodkupicielki ludzi. Maryja obecna jest w każdej scence narracyjnego cyklu. Dlatego też nie dziwi fakt, że w anińskiej Biblii Pauperum brak jest wyobrażenia Zmartwychwstania.

Następny witraż przedstawia natomiast temat Zesłania Ducha Świętego, gdzie Maryja ukazana została w centrum kompozycji jako Matka Kościoła pomiędzy dwoma grupami apostołów, w chwili gdy otrzymują dary Trzeciej Osoby Trójcy Świętej, tu pod postacią nie płomieni, lecz ognistych mieczy… W gestach i twarzach apostołów odzwierciedla się niezwykłe poruszenie. W tym triumfalnym epizodzie pojawiają się na nowo błękity i zielenie, zwłaszcza w górnym rejonie witraża, gdzie gołębica Ducha Świętego powraca do nieba po spełnionej misji.

Ostatni szklany obraz ukazuje równocześnie ostatni moment ziemskiego życia Maryi w tradycyjnej scenie Zaśnięcia. Tu dominują czerwienie. Na łożu leży Matka Boga w swojej doczesnej postaci, Jej Syn ukazany tuż za nim we frontalnym ujęciu, trzyma w rękach duszę Swej Matki w postaci małego dziecka, jak to zwyczajowo przedstawiano w średniowieczu. Wokół zebrali się przyjaciele w owej trudnej chwili pożegnania…

Witraże w ścianie południowej to piękna i wzruszająca historia Matki Bożej, zmaterializowana dzięki wyrafinowanym środkom artystycznym w „mistycznym” medium witraży, których obraz do życia budzi światło dnia, niczym światło Chrystusa witające Maryję po drugiej stronie ziemskiego życia.


 Prosimy też o obejrzenie jeszcze witraży w kościele w Aninie autorstwa Teresy Marii Reklewskiej: w prezbiterium i przy wejściu.

Witraże w kościele Matki Bożej Królowej Polski, w Warszawie  Aninie 

 

 

Dodatkowe informacje

  • Projektant: Tomasz Tuszko
  • Współpraca projektowa: Tomasz Tuszko, Paweł Przyrowski
  • Technika wykonania: witraż klasyczny
  • Rodzaj obiektu:: Kościól parafialny
  • Lokalizacja:: Warszawa Anin

Najnowsze od Tomasz Tuszko